„Zimą słońce nie opala, więc nie potrzebuję filtra” – to jeden z najczęstszych mitów pielęgnacyjnych. Choć promieniowanie UVB rzeczywiście słabnie, UVA działa niemal tak samo intensywnie, jak latem. Dlatego SPF na zimę to nie wybór, lecz codzienna konieczność – nawet w pochmurne dni. Dowiedz się więcej!
SPF na zimę – co musisz wiedzieć?
-
Promieniowanie UVA działa przez cały rok z niemal taką samą intensywnością – przenika przez chmury i szyby, odpowiada za fotostarzenie.
-
Śnieg odbija nawet 80–90% promieni UV, co zwiększa ekspozycję skóry.
-
Zimą należy wybierać filtry o bogatszej, odżywczej formule, które nie tylko chronią, ale też wspierają barierę hydrolipidową.
-
SPF to ostatni krok pielęgnacji i pierwszy makijażu – nie należy go mieszać z kremem ani stosować przed serum.
-
Przy kuracjach retinolem i kwasami stosowanie wysokiego SPF jest niezbędne, aby zapobiec trwałym przebarwieniom,
-
Filtr należy aplikować w ilości ok. pół łyżeczki na twarz i szyję.
Spis treści
- Dlaczego SPF na zimę to konieczność? Dwa główne powody
- Jaki krem z filtrem na zimę wybrać? (SPF i formuła)
- Jak mądrze stosować SPF na zimę? Technika i kolejność w pielęgnacji
- Krem na zimę z filtrem a kuracje retinolem i kwasami – obowiązkowy duet
- Twoja zimowa checklista SPF – podsumowanie
- FAQ – SPF na zimę
Dlaczego SPF na zimę to konieczność? Dwa główne powody
Dowiedz się, dlaczego SPF należy stosować również zimą.
Wróg nr 1: Promieniowanie UVA (Cichy sprawca fotostarzenia)
Zimą wiele osób rezygnuje z filtrów przeciwsłonecznych, zakładając, że skoro słońce nie opala, to ochrona nie jest potrzebna. To błąd, który z czasem może kosztować Twoją skórę utratę jędrności i przedwczesne oznaki starzenia. Choć promieniowanie UVB – odpowiedzialne za opaleniznę i poparzenia jest słabsze zimą, to UVA działa przez cały rok z niemal niezmienną intensywnością.
Dowiedz się więcej: Jak ochronić skórę twarzy podczas sportów zimowych?
UVA stanowi aż 95% promieniowania ultrafioletowego docierającego do powierzchni Ziemi. Co istotne, bez trudu przenika przez chmury czy szyby okienne, dlatego Twoja cera narażona jest na jego działanie:
-
w pochmurne dni,
-
podczas jazdy autem,
-
w trakcie pracy przy biurku.
Długość fali UVA pozwala jej docierać w głąb skóry właściwej, gdzie uszkadza włókna kolagenu i elastyny – białek odpowiedzialnych za sprężystość i elastyczność. Skutkiem jest przyspieszone starzenie się, pojawienie się zmarszczek, wiotkości oraz przebarwień. Proces ten, znany jako fotostarzenie rozwija się stopniowo, a jego pierwsze efekty mogą być zauważalne dopiero po latach regularnej ekspozycji bez odpowiedniej ochrony.

Dlatego właśnie krem z filtrem na zimę to nie marketingowy slogan. SPF przeciwsłoneczne o szerokim spektrum działania (chroniące zarówno przed UVA, jak i UVB) powinny być elementem Twojej codziennej pielęgnacji – niezależnie od pory roku i pogody.
Przeczytaj także: Sposoby na suche i czerwone dłonie od zimna – sprawdź nasze propozycje!
Wróg nr 2: Efekt lustra, czyli odbicie od śniegu
Drugim z największych zagrożeń dla skóry zimą jest tzw. efekt lustra, czyli odbicie UV od śniegu. Czysty, biały puch potrafi odbijać nawet 80–90% fal ultrafioletowych. W praktyce oznacza to, że Twoja cera otrzymuje podwójną dawkę promieniowania:
-
z góry – bezpośrednio od słońca,
-
z dołu – poprzez odbicie od śniegu.
To dlatego osoby przebywające na stoku, w górach czy podczas zimowych spacerów w pełnym słońcu są narażone na podrażnienia, przesuszenie, a nawet poparzenia słoneczne. Wysokość nad poziomem morza dodatkowo potęguje ten efekt – im wyżej się znajdujesz, tym większe natężenie promieniowania UV dociera do skóry.

Jaki krem z filtrem na zimę wybrać? (SPF i formuła)
Gdy spada temperatura, ochrona przeciwsłoneczna powinna być tak samo ważna, jak latem – choć wymagania wobec kosmetyku nieco się zmieniają. Jaki SPF na zimę wybrać, aby uniknąć fotostarzenia, podrażnień i przesuszenia? Zwróć uwagę na 3 kwestie.
Stopień zabezpieczenia:
- w mieście aplikuj co najmniej SPF 30,
- na stoku, w górach lub podczas długich spacerów po śniegu sięgaj po faktor 50, lub 50+, (np. Sun Care SPF 50 od swederm)
- najwyższy poziom ochrony jest również zalecany, gdy stosujesz retinoidy, kwasy lub inne kuracje złuszczające.
Formuła i konsystencja:
- unikaj lekkich, wodnistych emulsji i matujących fluidów, które mogą dodatkowo wysuszać cerę w mroźnych warunkach,
- wybieraj filtry o bogatszej, odżywczej lub nawilżającej formule,
- dobrze sprawdzają się preparaty zawierające emolienty i lipidy, które ograniczają przeznaskórkową utratę wody (TEWL),
- jeśli masz cerę tłustą, szukaj produktów o konsystencji „komfortowej” – nie tłustej, ale nadal ochronnej, np. z dodatkiem skwalanu lub oleju jojoba.
Dodatkowe właściwości pielęgnacyjne:
- świetną opcją są kremy z filtrem wzbogacone o składniki łagodzące i regenerujące, takie jak pantenol, alantoina czy ceramidy,
- z kolei substancje intensywnie nawilżające to, np. kwas hialuronowy, betaina lub gliceryna.

Jak mądrze stosować SPF na zimę? Technika i kolejność w pielęgnacji
Aby SPF na zimę spełniał swoją funkcję ochronną, musisz go odpowiednio zaaplikować. Oto kolejność, która pozwoli Ci zbudować skuteczną rutynę pielęgnacyjną:
-
oczyszczanie – zacznij od łagodnego produktu myjącego (np. emulsji lub mleczka), który nie naruszy bariery hydrolipidowej,
-
tonizacja lub esencja – to opcjonalny, ale pomocny krok w przywróceniu pH i lekkim nawodnieniu cery,
-
serum (np. nawilżające lub z antyoksydantami) – postaw na lekkie, skoncentrowane formuły, np. z dodatkiem witaminy C,
-
kosmetyk nawilżający – dobrany do typu skóry, na przykład na bazie alantoiny, peptydów, ceramidów czy odżywczych olejków,
-
krem na zimę z filtrem SPF – nałóż go jako ostatni etap pielęgnacji, najlepiej po ok. 5–10 minutach od poprzedniego produktu,
-
makijaż (jeśli stosujesz) – wybieraj produkty kolorowe, które nie ścierają ochronnej warstwy.
Jeśli planujesz dłuższy pobyt na świeżym powietrzu, cold cream, czyli krem ochronny na mróz, możesz aplikować punktowo na filtr SPF. Warto jednak wcześniej przetestować zestawienie produktów, aby uniknąć rolowania się lub nieestetycznego efektu.
Krem na zimę z filtrem a kuracje retinolem i kwasami – obowiązkowy duet
Zima to popularny czas na stosowanie retinolu i kwasów złuszczających (AHA, BHA), ponieważ niższe nasłonecznienie teoretycznie zmniejsza ryzyko podrażnień i przebarwień. Jednak to właśnie wtedy szczególnie ważne jest codzienne stosowanie kremu z wysokim filtrem SPF.
Retinoidy i kwasy działają skutecznie, ale agresywnie:
-
przyspieszają złuszczanie,
-
osłabiają warstwę rogową naskórka,
-
uwrażliwiają twarz na działanie UV.

Brak fotoprotekcji podczas kuracji złuszczających to prosta droga do powstania trwałych, trudnych do usunięcia przebarwień, które mogą pojawić się nawet przy krótkotrwałej ekspozycji na dzienne światło. Co więcej, proces regeneracji skóry po zastosowaniu kwasów lub retinolu wymaga stabilności, a promieniowanie słoneczne działa dokładnie odwrotnie.
Dlatego, jeśli stosujesz tego typu kosmetyki (nawet tylko raz–dwa razy w tygodniu), codzienna aplikacja SPF 50 to absolutna konieczność, niezależnie od pogody, temperatury czy planów na wyjście z domu.
Sprawdź również: Nawilżanie skóry od A do Z. Przewodnik po składnikach, technikach i codziennych nawykach
Twoja zimowa checklista SPF – podsumowanie
Zima nie zwalnia z troski o ochronę przeciwsłoneczną – wręcz przeciwnie, stawia przed skórą dodatkowe wyzwania. Jeśli chcesz uniknąć fotostarzenia, przesuszenia i przebarwień, wprowadź te zasady do swojej codziennej rutyny:
-
stosuj SPF 30–50 każdego dnia, niezależnie od pogody,
-
wybieraj kremy z filtrem o odżywczej, nawilżającej formule, które wzmacniają barierę hydrolipidową i chronią przed zimnem,
-
jeśli stosujesz retinol lub kwasy złuszczające, ochrona SPF musi być bezwzględna – brak filtra to ryzyko trwałych przebarwień,
-
podczas aktywności na śniegu reaplikuj filtr co 2–3 godziny, szczególnie na odsłonięte partie twarzy,
-
nie zapominaj o ustach i okolicach oczu – tam skóra jest najcieńsza i najbardziej podatna na uszkodzenia.
Dobrze dobrany SPF na zimę to inwestycja w zdrowy i młody wygląd cery – przez cały rok.
FAQ – SPF na zimę
Czy SPF 15 w podkładzie lub kremie BB wystarczy zimą?
Nie. SPF 15 w kremie BB to za mało, nawet zimą. Dla skutecznej ochrony przeciwsłonecznej zaleca się minimum SPF 30, a w warunkach odbicia światła od śniegu – SPF 50.
Czy muszę reaplikować SPF w ciągu dnia, jeśli pracuję w biurze?
Jeśli przebywasz cały dzień w pomieszczeniu bez dużej ekspozycji na światło dzienne, nie ma potrzeby reaplikacji. Ale jeśli siedzisz blisko okna lub często wychodzisz na zewnątrz, wówczas ponowna aplikacja – w okolicach południa – będzie wskazana.
Czy krem z filtrem SPF chroni również przed mrozem?
Nie, SPF chroni przed promieniowaniem UV, ale nie przed zimnem czy wiatrem. Aby zabezpieczyć skórę przed działaniem niskiej temperatury, równolegle stosuj krem o działaniu barierowym (np. z lipidami i emolientami).
Ile kremu z filtrem trzeba nakładać na twarz, aby działał?
Dla pełnej ochrony nałóż około 1,25 ml produktu na samą twarz, co odpowiada ilości pół łyżeczki do herbaty lub długości dwóch palców (wskazującego i środkowego).