Skóra to największy organ w ludzkim ciele, a jej kondycja stanowi oczko w głowie każdej osoby dbającej o zdrowie i promienny wygląd. I choć bakterie, wirusy oraz grzyby z zasady nie kojarzą się najlepiej, to mikrobiom skóry będący ich mieszanką, stanowi istotną część pielęgnacji skóry. Czym dokładnie jest mikrobiom skóry, jaka jest jego funkcja i czy istnieją skuteczne metody, by go odbudować? Zerkamy przez lupę na to ciekawe zagadnienie!
Spis treści:
- Co to jest mikrobiom skóry i co go tworzy?
- Co wpływa na mikrobiom skóry?
- Jaka jest funkcja mikrobiomu skóry?
- Co może zaburzać mikrobiom skóry i jakie są objawy tych zaburzeń?
- Jak skutecznie odbudować mikrobiom skóry z korzyścią dla jego kondycji?
- Podsumowanie: mikrobiom pod lupą
Co to jest mikrobiom skóry i co go tworzy?
Mikrobiom skóry jest żywą barierą ochronną skóry. To niewidoczny ekosystem funkcjonujący na jej powierzchni i w mieszkach włosowych tworzony przez mikroorganizmy (przede wszystkim bakterie, ale także grzyby, wirusy czy roztocza) wraz z ich materiałem genetycznym oraz środowiskiem, w którym żyją. Większość z nich nie stanowi zagrożenia, a wręcz pomaga ograniczać namnażanie drobnoustrojów chorobotwórczych. Co ciekawe, mikrobiom skóry każdego człowieka to kwestia indywidualna – przypomina pod tym względem unikalne linie papilarne. Z tej przyczyny nie istnieje też jeden prawidłowy skład mikrobiomu.
Czy mikrobiom i mikrobiota to te same zagadnienia?
Choć pojęcia mikrobiom i mikrobiota bywają stosowane zamiennie, z naukowego punktu widzenia nie oznaczają dokładnie tego samego. Mikrobiota skóry oznacza ogół mikroorganizmów, które ją zasiedlają – bakterii, grzybów, wirusów czy innych drobnoustrojów. Mikrobiom skóry jest natomiast pojęciem nieco szerszym, bo obejmuje nie tylko same mikroorganizmy, lecz również ich materiał genetyczny oraz warunki środowiska, w którym funkcjonują.
Co wpływa na mikrobiom skóry?
Lista czynników wpływających na mikrobiom skóry jest naprawdę długa – znaczenie mają przede wszystkim wiek, gospodarka hormonalna, pH skóry, aktywność gruczołów łojowych, stopień jej nawilżenia czy kondycja bariery hydrolipidowej. Mikroorganizmy zasiedlające skórę zmieniają się również wraz z upływem czasu, dlatego mikrobiom dziecka, nastolatka oraz osoby dojrzałej nie będzie wyglądał identycznie.
Ogromną rolę odgrywa także miejsce na ciele – mikrobiom twarzy, skóry głowy, dłoni czy pach różni się między sobą, nawet jeśli mówimy o tej samej osobie. Na równowagę mikrobiomu skóry wpływają także czynniki zewnętrzne – klimat, zanieczyszczenie powietrza, promieniowanie UV, higiena, stosowane kosmetyki, dieta, stres czy niektóre leki. Mikrobiom nie jest więc stałą strukturą, lecz dynamicznym ekosystemem, który każdego dnia reaguje na środowisko i sposób, w jaki traktujemy skórę.
Jaka jest funkcja mikrobiomu skóry?
Mikrobiom skóry można porównać do niewidocznej pierwszej linii obrony. Prawidłowy mikrobiom wspiera naturalną barierę ochronną skóry, uczestniczy w regulowaniu odpowiedzi immunologicznej oraz pomaga utrzymać środowisko sprzyjające jej prawidłowemu funkcjonowaniu. Ściśle współpracuje przy tym z barierą hydrolipidową oraz lekko kwaśnym pH powierzchni skóry. Kiedy cały ten system pozostaje w równowadze, skóra lepiej radzi sobie z wpływem środowiska zewnętrznego. Jest mniej podatna na przesuszenie i podrażnienia oraz skuteczniej zatrzymuje wodę.
Co może zaburzać mikrobiom skóry i jakie są objawy tych zaburzeń?
Mikrobiom skóry lubi równowagę, a jej zaburzenie określa się mianem dysbiozy. Może do niej doprowadzić m.in. zbyt intensywna pielęgnacja. Częste oczyszczanie silnymi detergentami, regularne stosowanie preparatów antybakteryjnych bez wyraźnej potrzeby, nadmierne złuszczanie czy łączenie kilku mocnych substancji aktywnych osłabiają barierę skóry. Do listy destrukcyjnych czynników warto dodać również:
- promieniowanie UV i zanieczyszczenia środowiska,
- niektóre leki, w tym antybiotyki,
- długotrwały stres,
- gwałtowne zmiany hormonalne,
- przewlekłe przesuszenie i osłabienie bariery hydrolipidowej.
Jak rozpoznać zaburzenie mikrobiomu skóry? Sygnałem, że warto przyjrzeć się pielęgnacji, może być nadmierne przesuszenie, uczucie ściągnięcia, pieczenie, zaczerwienienie, większa reaktywność czy nagłe pogorszenie tolerancji na wcześniej dobrze sprawdzające się kosmetyki. Zmiany w składzie mikrobioty obserwuje się również w przebiegu niektórych problemów dermatologicznych, m.in. trądziku czy atopowego zapalenia skóry.
Jak skutecznie odbudować mikrobiom skóry z korzyścią dla jego kondycji?
Najważniejsze w odbudowie mikrobiomu skóry jest stworzenie skórze warunków, w których może odzyskać równowagę. Oznacza to przede wszystkim delikatniejszą pielęgnację, dobre nawilżenie i rezygnację z tego, co niepotrzebnie ją podrażnia. Na początek przyjrzyj się oczyszczaniu. Jeśli po umyciu twarzy skóra jest ściągnięta, piecze albo masz wrażenie, że stała się wrażliwsza niż zwykle, kosmetyk może działać na nią zbyt intensywnie. Ogranicz na jakiś czas użycie mocnych peelingów, stosowanie kwasów czy retinoidów i pozwól skórze odpocząć.
Kolejnym krokiem jest wzmocnienie bariery ochronnej skóry. Sięgnij po kosmetyki zawierające ceramidy, skwalan, pantenol, glicerynę, kwas hialuronowy czy ektoinę. Pomagają one zatrzymać wodę w naskórku, zmniejszyć uczucie suchości i poprawić komfort skóry. W kosmetykach przeznaczonych do pielęgnacji mikrobiomu można znaleźć także prebiotyki. Ich działanie można porównać do tworzenia dobrych warunków dla mikroorganizmów, które naturalnie żyją na naszej skórze. Nie dostarczają nowych bakterii, ale pomagają wspierać te, które już są jej naturalną częścią. W odbudowie mikrobiomu skóry sprawdzą się również postbiotyki oraz składniki fermentowane, których zadaniem jest wspieranie naturalnej równowagi skóry i jej bariery ochronnej.
Podsumowanie: mikrobiom pod lupą
Choć mikrobiomu skóry nie zobaczymy gołym okiem, to stanowi on ważny element jej naturalnej ochrony i prawidłowego funkcjonowania. Równowadze mikrobiomu nie służą ani nadmierna sterylność, ani agresywna pielęgnacja. A jeśli chcesz popracować nad odbudową mikrobiomu skóry, to warto zastosować zasadę, że mniej znaczy więcej. Delikatne oczyszczanie, dobre nawilżenie, składniki wspierające barierę oraz codzienna ochrona przeciwsłoneczna mogą przynieść więcej korzyści niż rozbudowana pielęgnacja pełna mocnych składników aktywnych.